W piątkowy wieczór rabczański Amfiteatr zamienił się w scenę hip-hopowego święta. Punktualnie o godzinie 20:00 rozpoczął się koncert głównej gwiazdy wieczoru — Malika Montany — który przyciągnął fanów z całego regionu.
W piątkowy wieczór rabczański Amfiteatr zamienił się w scenę hip-hopowego święta. Punktualnie o godzinie 20:00 rozpoczął się koncert głównej gwiazdy wieczoru — Malika Montany — który przyciągnął fanów z całego regionu.
Bramy otwarto już o 17:00, co pozwoliło uczestnikom odpowiednio wczuć się w klimat i przygotować na muzyczne emocje. Choć temperatura nie przekraczała 10 °C, a powietrze było rześkie i chłodne, atmosfera pod sceną szybko nabierała energii. Publiczność, ubrana w kurtki i bluzy, nie żałowała swojej decyzji — muzyka i wspólna euforia skutecznie rozgrzewały zgromadzonych.
Wieczór rozpoczął się od występów kilku lokalnych i mniej znanych artystów, którzy dali próbkę swoich umiejętności i wprowadzili publiczność w nastrój. To właśnie oni przygotowali grunt pod show głównej gwiazdy.
Malik Montana (Mosa Ghawsi) to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny rapowej — niemiecko-polski raper, założyciel wytwórni GM2L i artysta, który łączy kulturę uliczną z widowiskowym show-biznesem. Jego koncert w Rabce zapowiadano jako wydarzenie pełne efektów specjalnych i dodatkowych atrakcji — i oczekiwania te zostały spełnione.
Na scenie rozbrzmiały jego największe hity, m.in. Jetlag, Jagodzianki, Ona Mówi, 911 czy Do Tańca. Publiczność bawiła się w pełnym zaangażowaniu — tańcząc, podskakując i śpiewając razem z artystą. Malik zadbał o kontakt z fanami, co sprawiło, że mimo dużej skali wydarzenia, koncert miał niemal kameralny charakter.
Dla wielu uczestników było to coś więcej niż tylko muzyczny występ. To moment, w którym lokalna scena hip-hopowa połączyła się z twórczością jednej z największych gwiazd tego gatunku, udowadniając, że także w mniejszych miejscowościach można organizować wydarzenia na najwyższym poziomie.
Koncert w Rabce-Zdroju wpisał się w szerszą trasę Malika Montany na rok 2025, podczas której artysta występuje na największych festiwalach i imprezach hip-hopowych w Polsce.
Ten wieczór pokazał, że nawet niesprzyjająca aura — chłód i jesienny wiatr — nie są w stanie osłabić pasji i energii, jakie niesie muzyka. Rabka-Zdrój na kilka godzin stała się stolicą hip-hopu, a fani mogli przekonać się, że Malik Montana w pełni zasłużenie nosi miano gwiazdy sceny rapowej.